ROZCZAROWANIA OSTATNICH MIESIĘCY | Garnier, Wibo, Bebeauty szampon i... film


Nie bez powodu w tytule nie widnieje słowo buble, a rozczarowania bo rzeczy, które wam dziś przedstawię nie są beznadziejne i złe (może oprócz kremu BB z Garniera), ale w sumie oczekiwałam od nich sporo więcej a dostałam średniawkę albo produkt gorszej jakości niż można się byłoby spodziewać. W każdym razie niczego stąd nie skreślam, bo to co mi się nie sprawdza, być może, że stanie się waszym ulubieńcem. Kluczem do złotego środka jest testowanie, testowanie i jeszcze raz testowanie. 






Garnier BB Cream to produkt, o którym stworzyłam osobny post, do którego odsyłam osoby, którym chociaż przez myśl przeszło zakupienie tego kosmetyku. To jedyna rzecz z tu pokazanych, która według mnie jest kompletnym bublem. Nie lubię po niego sięgać, ale szanuję swoje pieniądze i staram się go powoli zużywać... Zaś zaraz obok kremu znajduje się baza wygładzająca Bebeauty, czyli biedronkowej marki. Mam cerę mieszaną i z chęcią ilość poprawek makijażu w ciągu dnia ograniczyłabym do zera. Z tyłu produktu coś jest o tym, że jest matujący, ale to akurat ściema. Czy przedłuża trwałość makijażu? Nie wiem. Podkład wygląda ładnie na tej bazie, ale to tyle. Przekonałam się tylko, że najlepszą bazą jest dobry krem




Długi czas czaiłam się na czwórkę korektorów 4in1 Wibo. Pamiętam, że wcale taka tania jak na tę markę nie była, ale droga też nie. Koszt to około 12-14 zł? Mam czerwone policzki (w tym jeden bardziej...) i podkład rzadko zakrywa mocniej zaczerwieniony policzek, co bardzo mi się nie podoba. Miałam nadzieję, że zielony kolor w połączeniu z korektorem beżowym sobie poradzi i faktycznie różnica jest w pewien sposób widoczna, ale dla mnie w sposób nie aż tak zadowalający, żeby dokładać sobie dodatkowe 10 minut dłużej do codziennego makijażu. Różowy kolor bardzo rzadko, ale nakładam pod oczy. Beżowy ma fajne krycie, ale musi być nakładany pod podkład bo ma nie za ciekawy odcień a brązowy ma o wiele za ciepły odcień do konturowania nawet dla cer, które mają ciepłe pigmenty. 



Jeżeli nie jest to wasz pierwszy mój post, który czytacie, to zapewne wiecie, że całkowicie odstawiłam prostowanie włosów i wzięłam się za ich pielęgnacje (więcej o wyzwaniu: tutaj). Zaczęłam poszukiwanie szamponu delikatniejszego niż te powszechnie dostępne i postawiłam na szampon Johnson's baby dla dzieci. Co prawda zawiera SLS, ale miałam nadzieję, że zostawi moje włosy bardziej miękkie niż miało to miejsce, gdy używałam zwykłych szamponów. Tak się nie stało, ale nie mogę też powiedzieć, że szampon zrobił moim włosom krzywdę. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że bardzo słabo się pieni i ciężko mi wymierzyć, ile powinnam go użyć. 



I hit tego postu, czyli drwiąca ze mnie gąbeczka marki E style. Gąbeczka po czwartym, może piątym myciu pękła mi w rękach pozostawiając kształt: nawet gąbeczka z ciebie drwi, człowiek. Kiedy tylko spojrzę na to zdjęcie, chce mi się śmiać jak dziecko. Czy zawiniłam ja, czy gąbka była kiepskiej jakości- nie wiem. Wiem tylko, że myłam ją dosyć delikatnie i ani razu nie oberwała paznokciem. Skończyła w śmieciach, nie mogłam patrzeć jak się ze mnie śmieje, haha! :) 


I ostatnim już rozczarowaniem ostatnich miesięcy jest film Zanim się pojawiłeś (Me before you), wokół którego mam wrażenie, że ma miejsce teraz spore zamieszanie. Większość opinii, jakie czytałam są bardzo pochlebne a dla mnie ten film był może nie kiepski, ale mocno średni. Bardzo przypominał mi fabułą filmy, które powstały na podstawie książek Sparksa (uwielbiam!), ale ma w sobie coś co mnie zniechęca. 

_________________________________________

Zapraszam także do przeczytania:


Zachęcam do zaobserwowania bloga, by być na bieżąco z nowymi wpisami.
Już niedługo informacja o naprawdę fajnym rozdaniu dla moich czytelników. 


14 komentarzy:

  1. też mam ten korektor!super post
    miłego dnia

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie posiadałam tych kosmetyków, ale czytając posta Twojego to dobrze się składa aby nie kupić w przyszłości.
    Gąbka faktycznie śmiesznie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kupiłam sobie jakiś czas temu krem BB z Garnier'a i wyglądał na mojej twarzy po prostu okropnie, musiałam oddać go siostrze. Ta drwiąca gąbeczka, haha ;)


    Pozdrawiam serdecznie,
    Zapraszam do siebie:slowandminimal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym BB kremem z Garniera, to racja, kompletna strata pieniędzy i nerwów. Dawno temu kupiłam jeszcze starą wersję i na kilometr śmierdziało alkoholem, twarz miała pomarańczowy odcień, a cera po jakimś czasie wołała o pomstę do nieba! Nikomu, ale to nikomu nie polecam.
    Gąbeczka faktycznie wygląda śmiesznie, przypomina mi minkę z fb.
    Co do filmu, nie mogę uwierzyć, że Ci się nie podoba! Mi osobiście bardziej podoba się książka, którą przeczytałam jeszcze przed jej wejściem w strefę top książek, a film oglądnęłam z czystej sympatii. Chociaż przyznam, że i mnie odrobinkę rozczarował, ale to dlatego, że długo na niego czekałam i miałam spore oczekiwania.

    Pozdrawiam. :)
    http://annie-kathe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja też śmierdzi alkoholem i jest bardzo ciemna jak na ocień niby light

      Usuń
  5. Mnie te korektory mocno zawiodły, jakoś nie mogę ich używać dziwne są niby cena za taką paletę jest niska no ale produkty już kiepskie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta gąbeczka naprawdę wygląda dosyć śmiesznie. Miałam zamiar w taką zainwestować, ale widzę, że nie warto.
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem BB - też oczekiwałam po nim więcej, jeszcze resztki mam w tubce ale tak ciężko mi je wykończyć że chyba prędzej się przeterminuje :P szampony dla dzieci wszystkie bardzo mało się pienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej niepokoją mnie SLS w składzie tych szamponów

      Usuń
  8. Są gusta i guściki, mnie jednak ten film bardzo zachwycił i polecalabym każdemu kto szuka jakiegoś romansidła do obejrzenia :)
    mnie też rozczarował 4in1, od poł roku leży praktycznie nie uzyty bo postanowilam sie z nim rozstać :D
    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi osobiście BB cream z Garniera nie przypadł do gustu :)
    Pozdrawiam i zapraszam MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, gąbeczka rozwaliła mnie najbardziej :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem jak widzę to zdjęcie, to się śmieje :D

      Usuń

Dziękuje za Twój komentarz!