Lovely DARK NUDE make up kit- paleta 18 cieni


Na co dzień cieniami zaczęłam malować się stosunkowo niedawno, bo odkryłam jak się malować, żeby przy moich opadających powiekach i małych oczach, wyglądało to w miarę przyzwoicie. Pewnie myślicie teraz, że przesadzam, ale mój chłopak, który wie pewnie tylko, czym jest tusz do rzęs, powiedział, że cieniami powinnam malować się tu (wskazując na miejsce pod samą brwią). Przyznam się, że po paletkę marki Lovely sięgnęłam głównie dla tego, że poszukiwałam palety w niskiej cenie z czarnym cieniem, którym lubię sobie przyciemniać linię rzęs czy nawet robić delikatną kreskę. Przy okazji promocji w Rossmanie, sięgnęłam właśnie po tę. Na promocji kosztowała około 10 złotych, jednak jej regularna cena wynosi 18, 69 zł

Paleta zawiera kolory do podstawowego makijażu: delikatny, waniliowy beż (dla niektórych może być zbyt żółty), szarobrązowy cień na załamanie i czarny. Tylko te trzy kolory z palety są matowe. Znajdziemy w niej również złota, błyszczące brązy, delikatny jasny cień, który super się nada w wewnętrzny kącik. Myślę, że kolory pasują na dzień jak i do makijażu mocniejszego, na imprezę, randkę etc. 




Choć ja sama najczęściej sięgam właśnie po pierwszy i ostatni cień z tej palety, to najbardziej podoba mi się drugi i czwarty. Są naprawdę przepiękne, bardzo napigmentowane. Bajeczne no!
Pigmentacja reszty jest całkiem w porządku, przyzwoita a jeżeli miałabym brać pod uwagę też cenę, to nasycenie kolorów jest naprawdę bardzo dobre. Ponad to, dosyć długo utrzymują się na powiekach nawet bez bazy. Myślę, że dla osoby, która nie ma w planach wymyślnych makijaży i która tak jak ja lubi jedynie podkreślić, a nie szaleć ze smołki ajs, paleta się spodoba. 




Kolory zostawiam wam do oceny. Moim zdaniem marka Lovely dała radę i za niską cenę wypuściła naprawdę ciekawą i godną polecenia paletę dla dziewczyn, które nie chcą wydawać ponad stówki na palety The Balm czy Too Faced. 




A jak wam podoba się ta paleta?

13 komentarzy:

  1. często widuję ta palete w rossmannie, lecz ja nie używam cieni ^^ super post
    miłego dnia

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. cudna paleta

    Zapraszam :)
    sycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego ja jej wcześniej nie widziałam?!
    Jest taka piękna jutro idę na Rossman ! :D

    Dziękuję za tą recenzję.. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. w sumie ja mam jedna palete cieni a MUR i jakos nie szukam drugiej, nie korzystam zbyt czesto. Ale jak mi sie zachce nowych kolorow to chyba siegne po te z lovely lub z wibo :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cienie z MUR też są nieco nieco :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie uwielbiam kolory kawowe, brązy... Są subtelne i eleganckie. Bardzo podoba mi się powyższa paleta. :D

    Dziękuję ślicznie za komentarz i zapraszam do siebie częściej.
    Pozdrawiam,
    K.

    http://katey-kateyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uwielbiam brązy, nie wyglądają nachalnie :)

      Usuń
  6. kolorystycznie jak najbardziej na tak :) miałam tą druga jaśniejszą wersję wszystko było ok oprócz jej jakości bo cienie bardzo szybko schodziły mi z powieki

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba muszę kupić :) Wahałam się długo. Opinie były podzielone, ale teraz skusze się na nią :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://dziewczynajakmalowana.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twój komentarz!